wypożyczalnia nagrzewnic

Osoby spoza szeroko pojętej branży marketingowej zazwyczaj krzywym okiem spoglądają na koncepcję promowania swojej marki za pomocą e-mail marketingu. Dzieje się tak z bardzo prostego powodu: zdecydowana większość z nich treści reklamowe otrzymywane na skrzynkę poczty elektronicznej kojarzy jednoznacznie ze spamem. Nie jest to najbardziej pożądany stan świadomości społeczeństwa na temat marketingu internetowego, ale winę za to można poniekąd zrzucić na brak kultury dostarczania treści bezpośrednio na maila.

Popularność e-mail marketingu

W Polsce nadal popularne jest poruszanie się w zalewie informacji i wiadomości ze świata jak we mgle, podczas gdy w krajach zachodnich coraz bardziej popularyzuje się trend korzystania z wszelkiego rodzaju segregatorów treści i newsletterów, które kompilują najważniejsze treści w zgrabną, przystępną pigułkę. To, że odbiorca treści w internecie zazwyczaj nie odróżnia informacji handlowych, które otrzymuje lub mógłby otrzymywać na maila, nie oznacza jednak wymogu pozostania w tej sferze błogosławionej niewiedzy.

Uwaga na SPAM

Spam to wszelkie treści, które przychodzą na skrzynkę mailową odbiorcy bez jego wyraźnej zgody. To bardzo uciążliwy standard i przykry element rzeczywistości, z którym jednak zdecydowana większość witryn oferujących usługi poczty elektronicznej coraz lepiej sobie radzi – treści są filtrowane i skutecznie przesiewa się ziarno od plew. Spam całkowicie i jednoznacznie odpada jako perspektywa promowania swojego produktu w internecie – abstrahując już nawet od moralnego aspektu takiego zachowania, należy też dodać, że jest ono zwyczajnie nieskuteczne, bowiem ludzie nie lubią poczucia, że cokolwiek jest im wciskane na siłę. Co więcej, warto również dodać, że spam jest zjawiskiem nie tylko bardzo uciążliwym, ale w pewnych warunkach również zwyczajnie nielegalnym.

RODO

Rozsyłanie informacji handlowych bez wyraźnej zgody właściciela danej skrzynki poczty elektronicznej może naruszać bowiem zapisy ustawy o świadczeniu usług elektronicznych, w której wyraźnie zaznaczone jest, że osoba odpowiedzialna za wysyłanie spamu może być ścigana na wniosek pokrzywdzonego i grozi jej mniejsza lub większa kara grzywny, zazwyczaj bezpośrednio związana ze skalą całego przedsięwzięcia.


E-mail marketing różni się od spamu przede wszystkim tym, że swoistą podstawą jego egzystencji jest zasada konieczności uzyskania zgody od właściciela skrzynki poczty elektronicznej na wysyłanie informacji handlowych. To jest największa różnica pomiędzy tymi dwoma zjawiskami, która jednoznacznie wskazuje, które z rozwiązań jest dobre, a które złe. E-mail marketing zazwyczaj nie ma na celu pozyskiwania nowych odbiorców, lecz utrzymanie zainteresowania osób zainteresowanych marką, bo przypadkowe osoby nie wypełniają przecież formularza zapisu do newslettera. Ta zasada prawdopodobnie szybko się zestarzeje, ponieważ już teraz serwisy umożliwiające założenie darmowej skrzynki mailowej wymagają przy rejestracji zgody na otrzymywanie informacji handlowych od podmiotów współpracujących z tymi serwisami.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *